Pierwsze kroki w przedszkolu

Ile czasu trwa przygotowanie dziecka do przedszkola?

Co możemy zrobić, aby pierwsze kroki w przedszkolu nie były dla dziecka stresem? Przygotowanie do pierwszego dnia w przedszkolu nie trwa dwa – trzy dni. Trudno jest to nawet osiągnąć w tydzień czy miesiąc. Tak na prawdę dobre przygotowanie dziecka do edukacji przedszkolnej zaczyna się już w okresie niemowlęctwa.

O co powinniśmy zadbać, kiedy dziecko jest niemowlęciem?

  1. Ukształtowanie u dziecka przekonania o byciu kochanym.
  2. Zbudowanie u dziecka fundamentu dla pewności siebie i świadomości swojej wartości.

Jak reagować na płacz?

Najlepiej kierować się intuicją, uważnie obserwować swoje dziecko i zachować zdrowy umiar przy stosowaniu którejkolwiek z wybranych przez siebie metod. Oczywiście konsekwencja w wychowaniu jest ważna, ale nie zapominajmy też o tym, że istnieją pewne kompromisy i negocjacje, gdy dziecko jest starsze i może przedstawić swoje argumenty.

Znane są dwie główne i skrajnie różne metody wychowywania dzieci. Jedną z nich jest krytykowana przez większość pedagogów i psychologów metoda Cry it out method – czyli popularna swojego czasu w Wielkiej Brytanii metoda “wypłacz się”. Taki “zimny chów” nie sprzyja rozwojowi psychicznemu małego dziecka, a u kobiety obdarzonej chociażby minimum  instynktu macierzyńskiego wzbudza frustrację i poczucie winy.

Druga metoda, coraz bardziej rozpowszechniona także w Polsce, to Rodzicielstwo bliskości – opiera się ona na więzi emocjonalnej oraz na słuchaniu i rozumieniu potrzeb swojego dziecka. Podstawą tej metody wychowawczej jest miłość i szacunek. Jeżeli do tej pory nie spotkaliście się z tematem rodzicielstwa bliskości, warto się z nim zapoznać. Z Rodzicielstwem bliskości łączy się tzw. naturalne życie rodzinne (ang. natural family living – NFL). Kobiety, które przyjęły ten styl życia, statystycznie częściej decydują się na naturalny poród i poród domowy, wspólne spanie (ang. cosleeping), karmienie piersią, a także noszenie dzieci w chustach lub nosidłach ergonomicznych.

Jak przetrwać bunt dwulatka?

W tym wieku szczególnie intensywnie kształtuje się umiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami. Dwulatek może już zapamiętać i zrozumieć reguły. To od opiekunów zależy, czy dziecko nauczy się, że jeśli nie zje obiadu, to dostanie ciasteczka, czy raczej, że jeśli nie zje obiadu, to będzie głodne.

Dwuletnie dziecko powinno już zrozumieć, że nie wszystko jest tylko dla niego, że należy dbać o wspólne rzeczy, dzielić się nimi, nie wolno odbierać innemu dziecku jego własności i że nie zawsze może robić to, na co ma ochotę. W tym wieku można już zacząć naukę argumentacji, tak aby dziecko umiało uzasadnić dlaczego chce bawić się w taki a nie inny sposób, lub dlaczego ma właśnie w tej chwili oglądać bajkę.

Nagradzajmy udane próby tych uzasadnień. Sami nigdy nie odpowiadajmy dziecku “Nie, bo nie!”. Uczmy wyprowadzania stosownych argumentów własnym dobrym przykładem.

Dobra rada: Rozmawiając z dwulatkiem używamy zdań możliwie prostych i komunikatów bardzo zrozumiałych.

Dwa sposoby odpowiadania na prośby dziecka:

Pytanie: Mamo, mogę zjeść ciastko?
Odpowiedź 1: Oczywiście, jak zjesz ładnie obiad możesz zjeść ciastko. (Zachęcanie)
Odpowiedź 2: Jak nie zjesz obiadu, to nie zjesz ciasteczka. (Zapowiedzenie kary)

To, który sposób wybrać, zależy od charakteru i indywidualnych potrzeb dziecka. Pamiętajmy przy tym, że lepiej jest utrzymywać w domu atmosferę miłości, niż lęku i dlatego szczególnie zachęcamy, aby stosować ten pierwszy sposób jak najczęściej.

Dobra rada: Jeśli dorosły nie radzi sobie z własnymi emocjami, łatwo się denerwuje i krzyczy, tym samym daje dziecku zły przykład. Uczmy dziecko opanowania na przykładzie własnego zachowania.

Jak wspierać dziecko w wieku przedszkolnym?

Minął okres niemowlęcy, przetrwaliśmy bunt dwulatka i co dalej? Określmy, na co najczęściej narzekają przedszkolaki i zastanówmy się, co możemy na to poradzić.

Nie ma mamy.

Lęk przed “zniknięciem” mamy możemy zmniejszyć ucząc dziecko odpowiednio wcześniej pozostawiania pod czyjąś opieką. Dziecko zapamięta, że mama idzie do łazienki, ale zawsze z niej wraca. Nauczy się także, że jeśli zostanie z ciocią na placu zabaw, a mama pójdzie na zakupy, to też wróci i nie zniknie na zawsze. Nabierze w końcu zaufania, że nie ma nic strasznego w zabawie z innym dorosłym i innymi dziećmi, przez co łatwiej będzie mu przyjąć rozłąkę z mamą w przedszkolu.

W domu mam fajniejsze zabawki.

Przed rozpoczęciem edukacji przedszkolnej, można nieco zmniejszyć ilość zabawek w pokoju dziecka. Dążymy do tego, aby dziecko doceniło wspólną zabawę z innymi dziećmi.

Nudzę się.

Nasz plan zajęć zapewnia nawet najbardziej wymagającym przedszkolakom atrakcje każdego dnia. Warsztaty edukacyjne, zabawy, prace plastyczne, piosenki – wszystko to sprawia, że nie ma miejsca na nudę, a przez to czas oczekiwania na powrót do domu przestaje być przykry.

Jest za głośno.

Zbyt głośne warunki, w jakich się przebywa są dokuczliwe zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Mniejsze grupy pozwalają na zachowanie przyjaznych warunków i wesołą zabawę bez wzajemnego przekrzykiwania się.

Obiad był niesmaczny.

Przyzwyczajone do domowej kuchni dzieci, nie zawsze akceptują posiłki podawane w przedszkolu. My zdecydowaliśmy się na korzystanie z cateringu opracowanego przez dietetyka z troską o rozwój małego dziecka. Posiłki są zbilansowane, a przy tym smaczne i atrakcyjnie wizualnie. Dbamy o to, żeby żadne dziecko nie odeszło od stołu głodne.

Nie umiałem czegoś zrobić.

Samodzielność w przedszkolu jest ważna i wiele ułatwia. Zanim dziecko pójdzie do przedszkola, powinno umieć samodzielnie pić, jeść łyżką i widelcem, korzystać z toalety, myć ręce, wydmuchać nos, zakładać większość części garderoby, zgłaszać wychowawcy swoje potrzeby. Oczywiście w razie czego, wychowawca zawsze jest gotowy pomóc maluchowi, kiedy coś akurat sprawia mu większy kłopot.

Czy to tylko kwestia czasu?

Niektóre dzieci potrzebują tylko trochę czasu, żeby się zaaklimatyzować w nowym środowisku. Inne faktycznie gotowość przedszkolną osiągają znacznie później.

Często okazuje się, że przedszkole prywatne może być najlepszym rozwiązaniem. Mniej liczne grupy, lepiej zorganizowany czas, urozmaicone zajęcia i indywidualne troskliwe podejście wychowawcy do każdego dziecka, mogą całkowicie zredukować stres związany z rozpoczęciem edukacji przedszkolnej.

Szczególnym problemem wydaje się być pierwszy tydzień w większości przedszkoli państwowych, gdzie grupy są przepełnione, nie ma zajęć adaptacyjnych i dzieci nagle znajdują się wśród obcych ludzi i w nieznanym miejscu. Zdarza się wtedy, że gdy jedno dziecko zareaguje intensywnym płaczem, pozostałe przeżywają większy stres, muszą przebywać w hałasie i nawet gdyby same lubiły przedszkole, to będzie się im ono kojarzyło ze łzami kolegów.

W przedszkolu prywatnym prowadzone są zajęcia adaptacyjne, podczas których dzieci przychodzą do przedszkola ze swoimi opiekunami, aby oswoić się i zaakceptować nowe środowisko. Dodatkowo nasze przedszkole prowadzi zajęcia adaptacyjne przez cały rok, dzięki czemu całkowicie wyeliminowaliśmy sytuacje takie jak ta opisana powyżej.

Książeczki o przedszkolu:

Dużą pomocą w przygotowaniu do edukacji przedszkolnej są książeczki poświęcone tej tematyce oraz zabawa w przedszkole, np. z użyciem lalek, figurek lub pluszaków.

Listę dobrych książek przygotowujących do przedszkola znajdziecie TUTAJ.

 

lego-figurki