Jak się nie dać jesiennej chandrze?

Jesienne przygnębienie dotyka zarówno dorosłych jak i dzieci. Robi się coraz zimniej, coraz częściej pada deszcz, wieje zimny wiatr. Wieczory stają się coraz dłuższe i coraz szybciej zapada zmrok. Coraz więcej czasu spędzamy w domach.

Skąd się bierze jesienne przygnębienie?

Najczęściej z braku słońca, które syntetyzuje w naszym organizmie witaminę D oraz z braku ruchu na świeżym powietrzu. Wahania temperatury sprawiają też, że jeśli jesteśmy niewłaściwie ubrani, łatwo się przegrzewamy lub przeziębiamy.

Nie bójmy się wychodzić z domu.

Warto rzucić okiem na skandynawski model wychowania dzieci. Wystarczy zadbać o dobre ubranie, ciepłe i wygodne buty, a można bawić się na podwórku także jesienią i zimą. Nie unikajmy wychodzenia na spacery. Nauczmy nasze dziecko jak najszybciej samodzielnego zakładania butów i czapki. Jeśli denerwuje was szalik, zakładajcie tzw. komin – dziecko bez problemu założy go przez głowę całkiem samodzielnie. Jest wiele sposobów, które ułatwią Ci wychodzenie na jesienne i zimowe spacery.

Jeśli naprawdę frustruje Cię jesienna pogoda, porozmawiaj z kimś o tym.

W Warszawie jest coraz więcej kawiarni przyjaznych mamom z dziećmi. Umów się z koleżanką, zabierzcie swoje pociechy i idźcie razem w jakieś miłe miejsce. Takie spotkania są szczególnie ważne jesienią i zimą. Zadbaj o swój stan emocjonalny i psychiczny. Nie przemęczaj się, ale też nie rozleniwiaj.

Aktywizuj dziecko, kiedy tylko można.

Zabawa suchymi liśćmi, czy ich grabienie to tylko jeden ze sposobów na aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Idźcie na spacer do pobliskiego parku. Czy wiesz, że turyści z zagranicy uwielbiają przyjeżdżać do Polski właśnie jesienią, kiedy mogą oglądać wielobarwne drzewa. Żółte i czerwone liście dla wielu z nich wyglądają naprawdę zjawiskowo.

Uzupełniaj witaminy.

O dostarczanie witamin najlepiej zadbać poprzez zbilansowaną  dietę i produkty bogate w mikro i makroelementy. Jeżeli Twoje dziecko jest apatyczne i szybko się przeziębia, zbadaj poziom żelaza we krwi. Poproś o poradę lekarza. Pamięta też, że żelazo najlepiej przyswaja się z witaminą C. Natka pietruszki to polski superfood. Pomyśl jak ją “przemycić” swojemu dziecku. Może w koktajlu owocowym? Po zblendowaniu i podaniu z grubą słomką, zarówno pietruszka jak i szpinak będą praktycznie niewyczuwalne 🙂